TYTUŁ: Niewypowiedziane
AUTOR: Er & Luca
GATUNEK: romans/obyczaj/komedia
WAŻNE: Fragment jednej z prac antologii tematycznej MDS.
Aby zapoznać się z całością kliknij TU
Fragment tekstu:
Następnego dnia kwadrans przed dwudziestą drugą pukałem do drzwi pod wskazanym adresem. Wolałem być trochę wcześniej. Po krótkiej chwili drzwi otworzyły się, a ja zamarłem, wpatrując się w wysokiego prawie na dwa metry wielkoluda, który, sądząc po atletycznej sylwetce ciała, często odwiedzał siłownię. Zacząłem szybko kalkulować. Mówiła, że ma chłopaka, ale wziąłem to raczej za wykręt. W tym momencie uświadomiłem sobie, że przecież nie wiem nawet jak ona ma na imię.
– Czy jest twoja dziewczyna? – zapytałem niepewnie, dziękując w duchu, że kwiaty zostawiłem w samochodzie.
– Mariola? – spytał, mrużąc groźnie oczy, ale przecież innej reakcji nie mogłem się spodziewać. – Czego chcesz od Marioli? – I to było całkiem istotne pytanie. Co miałem mu odpowiedzieć?
– Musi podpisać zeznania – powiedziałem bezmyślnie i pomyślałem, że gdybym miał dziś na sobie policyjny mundur, to może moje słowa miałyby jakikolwiek sens.
– Jakie zez.. – zaczął, lecz w tym momencie pojawiła się tuż za nim dziewczyna i ze złością odepchnęła go od drzwi.
– Czy jest twoja dziewczyna? – zapytałem niepewnie, dziękując w duchu, że kwiaty zostawiłem w samochodzie.
– Mariola? – spytał, mrużąc groźnie oczy, ale przecież innej reakcji nie mogłem się spodziewać. – Czego chcesz od Marioli? – I to było całkiem istotne pytanie. Co miałem mu odpowiedzieć?
– Musi podpisać zeznania – powiedziałem bezmyślnie i pomyślałem, że gdybym miał dziś na sobie policyjny mundur, to może moje słowa miałyby jakikolwiek sens.
– Jakie zez.. – zaczął, lecz w tym momencie pojawiła się tuż za nim dziewczyna i ze złością odepchnęła go od drzwi.
